niedziela, 8 września 2013

INFORMACJA :D

Stworzyliście już coś na podstawie moich wskazówek? Zróbcie zdjęcie, podpiszcie się i wyślijcie do kostiumyasasynow@wp.pl a pojawi się na tym blogu :D

Uzbrojenie: Jak zrobić hidden blade Connora z tekturki

Witajcie asasyni! :D Dzisiaj z braku jakiegoś porządnego zajęcia postanowiłam zrobić coś, co w jakiś sposób będzie przypominało ukryte ostrze Connora. A że ostatnio kupiłam sobie buty, wykorzystałam opakowanie, żeby nie robiło bałaganu w pokoju.

Co potrzebujecie:
~ kawałek tekturki z opakowania po butach
~ taśmę izolacyjną
~ stary długopis
~ dość mocny klej
~ oczywiście nożyczki, coś do pisania i miarka.

Na początek jakiś plan:
Elemen nr 1 - mój w całości ma 21 cm (przypominam, że jestem niska - jeżeli jesteście wyżsi o 10 cm, dodajcie ok. 2,5)
Element nr 2 - 14 cm, bez zmian, jeżeli jesteście wyżsi.
Element nr 3 - 26 cm, -//-














Po narysowaniu planu, wytnijcie najpierw element 3 i zacznijcie obklejać go dokładnie taśmą, żeby wyglądał, jakby był z metalu.Conajmniej 2 warstwy taśmy. 

Potem wytnijcie element drugi i również obklejcie go taśmą. Następnie oba te elementy przyklejcie do siebie mocnym klejem, tak jak na zdjęciu. 

Z początku myślałam, że element drugi zostawie pomalowany brązową farbą, ale za chwilę i tak obkleiłam go taśmą całego.


Elemen nr 1 wymagał najwięcej pracy. Na początku trzeba było wyciąć otwór, nie za duży nie za mały, aby ostrze mogło się wysuwać i obkręcać. Do tego, na górę przykleiłam dwa kółeczka, jedno mniejsze od drugiego. 








Właśnie, żeby ostrze mogło się wysuwać, wykorzystałam końcówkę starego długopisu przyklejając ją do złączonego elementu drugiego i trzeciego. Dla stabilności po włożeniu, utworzyłam małą kuleczkę,również dlatego, aby ostrze nie wypadło.

Po wszystkim ukryte ostrze wyglądało tak:





Oraz gdzie mniej więcej będzie umiejscowione: 



Ostrze, jak widać nie wysuwa się automatycznie, a za pomocą sił grawitacji. Mimo wszystko jestem z niego zadowolona, bo już od dawna chciałam go zrobić. Pierwsze próby nie przyniosły efektu, a teraz nareszcie mogę dołączyć ukryte ostrze do broni Connora :]



Podobało się? = Skomentuj!

wtorek, 3 września 2013

Koszula Connora

Witajcie moi asasyni :D Wracam do was w nowym roku szkolnym, który będzie mi trochę przeszkadzać w pracy nad nowymi strojami, ale postaram się dodawać jak najszybciej posty ze stroju Ezio.


Koszula

Moje uwagi:
~ co do ciemnych pasków: niektórzy robią je wszywając pod biały materiał brązowy (co ja też zrobiłam), a biały przecinając, żeby trochę brązowego materiału wystawało. Moim zdaniem nie wygląda to za ładnie, a potem np. po praniu koszula może nam się popruć.
~ Nie róbcie kołnierza (choć nikomu nie zabraniam), będzie tylko wam przeszkadzać pod płaszczem i brzydko wyglądać.
~ Ja jestem dość niską osobą - ok. 165 cm, dlatego do koszuli potrzebowałam tylko 4 guziki. Co 10 cm wyżej dodawajcie jeden guzik.(Jak macie np. 170 to już 5 guzików). Jeżeli jesteście niżsi ode mnie, nie dodawajcie, ani nie odejmujcie guzików.




Co przygotować:
~ Dwie koszulki o tym samym rozmiarze (mogą być jakieś stare po w-f).
~ Kawałek ciemnobrązowego materiału (w moim wypadku to była stara bluzka).
~ Do 8 guzików wedle uznania.
~ Oczywiście standardowo nić biała i brązowa, choć jeśli macie maszyne do szycia to inna sprawa.


Na początek ubierzcie na siebie obie koszulki.Powinny idealnie się pokrywać.
Usuńcie od razu wszystkie niepotrzebne metki itp.

Oraz rękawy (od szwu jakiś centymetr albo dwa, im więcej tym lepiej).

Rozłóżcie sobie złączone koszulki na płaskiej powierzchni i wzynaczcie środek, a następnie dekolt koszuli tzw. serek.

Między rozcięte koszulki wsadźcie brązowy dopasowany materiał.

Żeby nic wam się nie przemieszczało użyjcie szpileczek i zacznijcie zszywać obie strony drobnym ściegiem. 

Potem wyznaczcie miejsca, w których będą biegły brązowe linie. Powinny znajdować się w odległości 8,5 cm od siebie. Jednak zanim zaczniecie wyszywać linie, wytnijcie miejsca na dziurki od guzików i oczywiście przyszyjcie guziki. 


Tak na ten czas wygląda moja koszula (na zdjęciu niezbyt atrakcyjnie). Będę wprowadzać jeszcze drobne poprawki, ale dzisiaj już nie miałam siły, a koniecznie chciałam dodać ten post ;)


Komentujcie jeśli się podoba i chcecie więcej :D Naprawdę cieszy mnie każdy wasz komentarz, bez was nie byłoby tego bloga :)