niedziela, 25 sierpnia 2013

Skończony tomahawk + naszyjnik :)

Witajcie asasyni :D Nareszcie skończyłam swój tomahawk i to sama! ^^ Bądźcie ze mnie dumni.
Ostrze tomahawka nie zrobiłam jednak z drewna jak wcześniej zapowiadałam. Otóż zrobiłam ostrze z PAPIERU(to też po części drewno).
Ale najpierw, co wam się przyda:
- Zeszyt 16 kart. ew. blok z jakimiś kartkami (gazeta, stary zeszyt do biologii, co chcecie).
- Taśma izolacyjna + zwykła taśma klejąca.
- Kawałek brązowego sznureczka.

Zgniećcie kartki, które sobie przygotowaliście i uformujcie z nich 4 elementy, żeby wyglądały jak na obrazku. Od razu mówie - jeden element zawiera conajmniej 4 kartki.
To co powstało obwiążcie zwykłą taśmą klejącą, następnie dokładnie srebrną taśmą izolacyjną. Aby połączyć ze sobą elementy, również użyjcie taśmy izolacyjnej. Jest naprawdę mocna ;o

Gwarantuje, że nic wam się nie rozleci (niektórzy amerykanie sklejają nią dachy więc wiecie).


Po sklejeniu wszystkich elementów mój tomahawk wyglądał tak. 

Na koniec obwiązałam ostrze brązowym sznureczkiem.

A tu jeszcze wasza asasynka z tomahawkiem ;)



Naszyjnik

Pamiętacie jak pokazywałam wam bransoletkę, z której zamierzałam zrobić naszyjnik z kłów wilka? Dzisiaj w końcu wzięłam się za robotę i oto efekty:

Zniszczyłam ów bransoletkę i wzięłam sobie trzy elementy, które posłużą mi za kły. Aby wyglądały bardziej realistycznie pomalowałam je cielistą farbą olejną i odczekałam parę sekund. Wtedy mogłam je nawlec na brązowy sznurek - niech jego długością będzie obwód waszej szyi + 12 %. 



A tak już wyglądał naszyjnik na mnie :)





Dzisiaj znowu będę zachęcać was do komentowania, bo to naprawdę mało a sprawia wielką przyjemność :D Więc komentujcie, jeżeli wam się podoba ;) 


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Uzbrojenie: Jak zrobić łuk Connora

Witajcie asasyni :D Tak jak obiecałam dzisiaj pokaże wam jak przerobiłam zwyczajny łuk w łuk Connora.
Tak - przerobiłam.
Gotowy łuk kupiłam, a dzisiaj już tylko go upiększałam i dopieszczałam.
Jeżeli koniecznie chcecie sami zrobić łuk to tutaj macie ciekawy blog o tym ;) Arcus - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne.



Mój łuk na początku






Nie był zbyt piękny. Z kształtu też nie bardzo jestem zadowolona, ale to najlepszy jaki był wtedy w sklepie, a przeszłam ich bardzo dużo. W Zakopanym dużo było różnego badziewia. Dopiero na zamku w Czorsztynie znalazł się sklep rycerski i trochę lepszy sprzęt niż ten, co sprzedają pod Gubałówką czy na Krupówkach.









Co trzeba przygotować:
- farbę do drewna, najlepiej palisander
- kawałek materiału białego i niebieskiego
- kawałek skórzanego paseczka
- nożyczki
- biała farbka i pędzelek
- pineski
- młotek
- brązowy sznurek
- i oczywiście gotowy łuk








Pare razy farba spadła mi na nogę i myślałam , że się posram ze strachu -.- Od razu, jeżeli wam się coś takiego zdarzy, przemyjcie skórę wodą, a jak farba nie zniknie, zgłoście się do lekarza.






Łuk po pomalowaniu i ręka brata :)


Po malowaniu zajęłam się owijaniem wyznaczonego miejsca na łuku brązowym sznurkiem (ok.10cm).






Następnie wzięłam kawałek skórzanego paska i przybiłam go pineskami po obu stonach łuku.


Potem jeszcze umieściłam biały materiał na uchwycie, również przytwierdzając go pineskami.

Oraz niebieski materiał.

Na końcu namalowałam na łuku białą farbą imię naszego asasyna Connora

a także swoje inicjały.







A tak łuk wyglądał już po wszystkim ;)



~Strzały i torbę na strzały zrobię już sama, mam nadzieję, że uda się w tym tygodniu.



~Jak się wam spodobało to skomentujcie (: dwa słowa, a naprawdę cieszą i zachęcają do dalszej pracy


niedziela, 18 sierpnia 2013

Mohawk: Podstawowe zwroty




Witajcie asasyni ;)

Na początek pare informacji -
~ Post o tym, jak zrobić łuk Connora pojawi się jutro :)
~ Przewiduję, że kostium Connora skończę za tydzień, więc teraz kwestia przygotowań do następnej pracy. Projekty będą robione do stroju Ezio z Assassin's Creed 2 :D




Mohawk      Kanien'kéha (gan-jun-GEH-ha)

Cześć   Kwe (k/głe)


Dzień dobry  Shé:kon (szhe-GON)


Dziękuję  Nia:wen (NIA-łoa)


Do widzenia.  Ó:nen (OO-na)


Jak się nazywasz?  Nahó:ten iesá:iats? (na-HO-ta je-SA-jats)


Usiądź. Sátien (SA-czio)


Jak się masz? Skennenkó:wa ken? (ske-no-KO-ła KO)


Trzymaj się.  Saten'nikonhró:ri ki' wáhi (sa-to-ni-ko-RO-ri ki-ŁAHI)


Tak Hén (hoe)


Nie  Iáte (JA-te)


Ile masz lat? To' na'tesohseriiá:kon? (TO na-te-so-se-ri-JA-go)


Mam na imię Gosia.   Gosia ióntiats (JU-dża-ts)





Podobało wam się? Chcecie więcej? :D

Komentujcie i subskrybujcie!

piątek, 16 sierpnia 2013

Język Mohawk?

Witajcie moi asasyni! Jest ktoś wśród was, kto kocha Connora (jak ja) i chciałby się trochę pouczyć języka mohawk? Jak tak to piszcie w komentarzach - z chęcią mogę was nauczyć paru podstawowych zwrotów ;*

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Uzbrojenie: Jak zrobić miecz Couteau

Witajcie asasyni i asasynki :D
Dzisiejszy dzień był bardzo pracowity. W jeden dzień załatwiłam dwie, bardzo przydatne bronie:miecz i łuk. Przejrzałam wszystkie rodzaje mieczy występujące w trzeciej części Assassin's Creed i wybrałam jedną, która będzie do mnie pasowała: miecz Couteau. Jest to krótsza wersja francuskiego kordelasa, którym z pewnością posługiwaliście się w grze.


 Co najpierw


Podzieliłam sobie miecz na cztery części, żeby łatwiej było wszystko połączyć w jedną całość.

Do kupienia: Srebrna farba do drewna, skórzany paseczek, czarny sznurek, pineski, drewniane kołki.


Na początku niestety trzeba wyrzeźbić wszystkie elementy w drewnie (masakryczna robota, nie polecam robić tego samemu).

Jeżeli posiadacie wiertarkę zróbcie w każdym elemencie po dwa miejsca na kołeczki, którymi je ze sobą połączycie. 

Po połączeniu mój miecz wyglądał tak. Jest po prostu przerośniętym nożem. 

Obwiążcie rękojeść skórzanym paseczkiem i przybijcie go pineskami. Następnie obwiążcie je sznurkiem. Przydałoby się, żeby również był mocno przybity - ja użyłam do tego pistolet na zszywki. 


Jest to pierwsza broń, którą ukończyłam i mogę już dołączyć do kostiumu Connora. 

Jakieś pytania? Pisz w komentarzu! :D


Co w następnym poście?



Jak zrobić łuk :)


niedziela, 11 sierpnia 2013

Dzisiejsze zakupy

Witajcie moi asasyni!
Dzisiaj przeszłam całe Krupówki (wraz z podnóżami Gubałówki) w poszukiwaniu materiałów do dalszej pracy :)

Co udało mi się kupić:

Drewniana bransoletka ~
Niestety w Zakopanym nie ma nigdzie niczego przypominającego kły lub pazury wilka, dlatego zdesperowana kupiłam tę bransoletkę, którą zamierzam zniszczyć i zrobić naszyjnik Connora. 



Opaska na ramię ~
Jestem chyba najbardziej zadowolona z tego zakupu, chociaż jest jedno ale: opaska wygląda na delikatną i boję się, że przy wysiłku fizycznym może się rozlecieć. Chyba będę musiała jednak samodzielnie taką wykonać. 


Ostrze ~
Takie małe ostrze, do konstrukcji ukrytego ostrza Connora. Kosztowało jedynie 18 zł, więc nawet jak nie będzie pasowało do reszty, to mogę wykorzystać go do ostrza innego asasyna np. Ezio.


Jutro już zacznę robić naszyjnik, więc możliwe, że jutro będzie kolejny post :)

~ Jak już tu jesteś to skomentuj! Dwa słowa a tak mogą poprawić nastrój :D 




niedziela, 4 sierpnia 2013

Informacja!

Siema moi asasyni i asasynki! ;D
Tak się składa, że znajduję się w Zakopanym - pięknej miejscowości z pięknymi widokami. Jutro pójdę poszukać jakiś materiałów na naszyjnik z kłów wilka :). Mam ochotę też wypróbować jeszcze mój niepełny cosplay i porobić parę ciekawych zdjęć, które na pewno pojawią się na blogu ;)

+ Informacja dla tych, którzy wciąż czekają na tomahawk.
Będzie gotowy za 2 tyg!
Pracę zleciłam pewnemu znajomemu stolarzowi (sama nie dałabym rady wykonać ostrza tomahawka - co mnie bardzo denerwuje...)


+ Może uda mi się załatwić łuk, którego będzie moża już tylko upiększać i upodabniać do tego Connora :)


~Komentujcie i subskrybujcie blog, jeżeli wam się podoba 

~Nothing is true, everything is permitted



sobota, 3 sierpnia 2013

Kaptur Connora

Witajcie moi drodzy asasyni! Dzisiaj tak jak obiecałam pokaże, jak udało mi się zrobić kaptur do mojeego kostiumu Connora. Łatwo nie było, wydaje mi się, że to najtrudniejsza do zrobienia rzecz w całym tym stroju.


Tym razem, żeby nie siedzieć tyle, postanowiłam użyć maszyny.

Wszystko zaczęło się od wyszycia orła. Tym wszystkim zajęła się moja siostra, której bardzo dziękuję, bo dzięki niej poszło szybciej. 

* Jest to kwadrat o boku 12 cm
* Wszystko narysowałam na tym samym materiale, z którego zrobiłam płaszcz. 
Niestety musicie sami, na podstawie tego wzoru narysować orła.
* Do wyszywania użyłyśmy ciemnoszarej, błyszczącej nici. 
* Na pewno musicie sobie zarezerwować 5 godzin, żeby takiego orzełka wykonać.


Projekt kaptura:







Projekt jak zwykle z szarego papieru.

Potrzebne są 3 pomiary:

* szerokość waszego czoła
* odległość od brwi do pleców
* odległość od brwi do (około) 5 cm pod barkami






1. 




2. 

Po wycięciu wszystkich elementów wywróciłam je na lewą stronę i zaczęłam zszywać. 


Każda strona musiała być idealnie zszyta, żeby nie porobiły się dziury i żeby nie trzeba było wszystkiego wyrzucać. 

1.

2. 

To samo dzień później z białym materiałem (wcześniej miałam już dość maszyny).


Ostatecznie wnerwiłam się na moją maszynę i postanowiłam, że prace dokończę ręcznie. 








A tak wyglądał mój kaptur po nałożeniu :)

Mam nadzieję, że się podoba ;)






A co w następnym poście?


Właśnie - co?

Pomóżcie mi zdecydować! 

~koszula
~spodnie
~karwasze
~ukryte ostrze
~łuk i strzały
~flintlock
~opaska
~naszyjnik
~pas

Piszcie w komentarzach! :)